Zamach

Standardowy

W sumie to od dłuższego czasu nie zamieszczałem żadnej informacji, ale po zdarzeniach, które miały miejsce wczoraj chciałbym się czymś z Wami podzielić.

Jak pewnie już wiecie wczoraj doszło do zamachu terrorystycznego w Hali Manchester. Zabójca zdetonował ładunek podczas koncertu, w którym to głównie uczestniczyły dzieci (dla jasności, każdy poniżej 18 jest dzieckiem :P). Chciałbym się z wami podzielić, tym co się wydarzyło po tym tragicznym incydencie, mimo że sam spałem smacznie na moim jakże wygodnym materacu i nieświadom byłem tego co się wydarzyło „tuż za rogiem”.

Ogólny wynik na chwilę obecną:

19 osób zginęło

59 osób trafiło do szpitala (mniej lub bardziej poszkodowanych)

W akcji brało udział 60 ambulansów + Straż Pożarna + Policja + HART Team + No i właśnie tutaj dochodzimy do sedna wpisu. Wiadomym było, że Polacy potrafią się zjednoczyć podczas tragicznych zdarzeń, ale to co ujrzałem tutaj, przerosło moje najśmielsze oczekiwania.

Zaraz po zdarzeniu, ruszył system powiadamiania pracowników o możliwości wolontariatu w zdarzeniu (oczywiście płatnego, niby o pieniądzach się nie powinno mówić w takiej sytuacji, ale dlaczego to niby zatajać, skoro jest to prawda?), więc każdy kto następnego dnia nie miał „dziennego” dyżuru mógł przystąpić do pomocy, meldując się na stacji. Większość z kolegów, którzy powinni skończyć pracę o 1:00, 2:00, 3:00 czy 4:00 (bo i tak się dyżury tutaj kończą) zostali dłużej niosąc pomoc poszkodowanym. Podczas całej akcji, jak i również po zakończeniu można było kontaktować się z Seniorami w celu rozmowy (mówię tutaj o wsparciu), które było całą noc, jak i również kolejnego dnia. Osoby uczestniczą w zdarzeniu, mogły po prostu z kimś porozmawiać, nie zostały puszczone do domu, bez „niczego”

Co ciekawego więcej? Apel w telewizji, radiu aby nie wzywać służb ratowniczych, jeżeli jest to niekonieczne. Wzywać tylko w sytuacji realnego zagrożenia zdrowia bądź życia (zarówno następnego dnia, gdzie miałem dzienny dyżur i zgłoszeń było naprawdę mało, ludzie byli świadomi, że szpitale są przeciążone i nie dzwonili z byle problemem. Nie tak jak przysłowiowy „Kowalski”, którego nie obchodzi co się dzieje wkoło, przecież on ma akurat od 3 dni ból brzucha i postanowił wezwać Pogotowie, bo przecież płaci podatki i mu się należy i to on jest najważniejszy!)

Pomijając służby ratunkowe, które spisały się na medal, hołd należy oddać cichym bohaterom!

Kierowcy TAXI, darmowo oferowali swoją pomoc w transporcie.

Jakaś obca kobieta przygarnęła 50 dzieci do swojego domu, dodała post na FB, że dzieci są bezpieczne i czekają na odbiór swoich rodziców.

Pojawiło się pełno ogłoszeń na FB ludzi, którzy oferowali darmowe noclegi, dla osób które ucierpiały w zdarzeniu i nie mają jak wrócić do domu.

Okoliczna pizzeria dowiozła ogromną ilość pizzy do okolicznego szpitala, żeby wspomóc personel, jak również poszkodowanych.

Okoliczne sklepy ASDA, Tesco również dowiozły spore zaopatrzenie dla podstacji Pogotowia , jak i szpitali (pewnie straż i policja również dostała) (w dowód pomocy i wdzięczności) poniżej fotka z mojej podstacji xD

18595572_10158730274265582_6972990702870330698_o

Następnego dnia mnóstwo osób zgłosiło się, aby dobrowolnie oddać swoją krew.

Miejscowi ludzie parzyli kawę/herbatę i przynosiły ją dla służb pracujących przy zdarzeniu.

Pobliskie bary szybkiej obsługi również oferowały swoją pomoc (były otwarte dłużej, rozdawały darmowe jedzenie, picie dla służb ratunkowych) zamieszczając ogłoszenia na FB i proszą o dalsze udostępnianie.

8.500 ludzi dobrowolnie przekazało 270.000 funtów dla rodzin dzieci, które brały udział w koncercie i ucierpiały.

Na FB pojawiło się mnóstwo wpisów z podziękowaniami dla wszystkich służb ratowniczych zarówno od kolegów i koleżanek pracujących w tą noc, dla tych co nie mogli uczestniczyć w zdarzeniu, jak i tych, którzy byli na nawet wakacjach.

Ogólnie to co się wydarzyło zarówno wczoraj jak i dzisiaj przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Cała sytuacja, oczywiście jest smutna. Fakt iż zmarło i ucierpiało tylu, głównie młodych ludzi jest przerażający. Ale to co się stało po zamachu było po prostu czymś niesamowitym. Bezinteresowna pomoc WSZYSTKICH, pokazała jak Brytyjczycy potrafią się zjednoczyć w trudnych chwilach!

Nie chcę tutaj krytykować systemu, ludzi którzy żyją w Polsce (tak jak na wstępie napisałem, my też potrafimy się zjednoczyć). Nie mniej jednak to co ujrzałem tutaj (a pewnie to nie wszystko) pokazało, że my, Polacy jesteśmy daleko, daleko za…  Jednak teraz gdy mieszkam i żyję w Manchesterze muszę przyznać, że jestem dumny, iż mogę być częścią tego życzliwego miasta, państwa?

Jedno przemyślenie na temat “Zamach

  1. ~Daniel ratownik

    Hej, chciałbym się z tobą skontaktować i porozmawiać o realiach pracy w UK. Prywatnie poprzez maila, wassupa jakkolwiek, nie poprzez blog. Wszystko wytłumaczę w mailu. Pozdrawiam
    Daniel

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>