Pracujący weekend

Standardowy

Po długim odpoczynku, bo przypomnę, że ostatni dyżur miałem we wtorek (dzionek) przyszedł czas na dwa dzionki w sobotę i niedzielę xD Cóż mogę rzec :D Tym razem trafiłem na załogę składającą się z dwóch pań! No i ja na dostawkę dalej jako trzeci hee xD Tym razem popracowaliśmy trochę więcej, aniżeli we wtorek, bo w sobotę mieliśmy aż 6 wyjazdów :) Przypadki? bardzo podobne jak w Pl, za dużo się nie różnią, naprawdę… więc nie ma co opowiadać o dolegliwościach. Oczywiście bardzo garnę się do roboty i pomocy, chociaż czasami jak padnie jakaś prośba, to moje oczy tylko krążą wokół głowy i myślą „o co chodzi?” xD Taaa ta bariera językowa i ta uboga znajomość angielskiego jest straszna xD Zabrałem się za mierzenie glukozy z krwi włośniczkowej u pacjenta, no i przed nakłuciem standardowo chciałem uprzedzić o ukłuciu, ale… No właśnie jak to powiedzieć? xD Tym bardziej, że nakłuwacz trzymałem już na palcu i głupio było mi cofać… Więc stwierdziłem, że powiem „now you feel pain” w wolnym tłumaczeniu „teraz poczujesz ból” xD tak wiem, głupie no ale coś musiałem powiedzieć xD Efekt mojego stwierdzenia – pacjent zrozumiał, a załoga przez cały dzień nie mogła wytrzymać ze śmiechu xD Ale małymi kroczkami do przodu, teraz już potrafię „sharp scratch” tak należy powiedzieć xD Dzisiaj kolejny dzionek również z tymi samymi paniami xD Nasza współpraca zdecydowanie była lepsza, zwłaszcza dialogi :D Zdania składane są dłuższe i ciekawsze, choć nie zawsze zrozumiałe jak się okazuje Ha Ha Ha xD Co ciekawego, dzisiaj trafiliśmy na apcjentkę, która bardzo słabo mówiła i rozumiała po angielsku, no to wtedy moja śmiałość się obudziła xD Pomyślałem, musimy się dogadać no i spróbowałem. Rzeczywiście łatwiej mi było się porozumieć z pacjentką, aniżeli załodze, dlaczego? Swój swego jednak zrozumie – te proste słowa, proste zwroty „Kali jeść Kali pić” xD Uff podobało mi się to! xD No nic połowa dyżurów jako trzecia osoba już za mną… Tak szybko to leci… xD Jeszcze tylko przyszły tydzień, tym razem nocne dyżury ;) Kolejne dyżury: wtorek, środa, czwartek – 3 noce pod rząd xD Nie jest to wyczyn jak się tutaj okazuje, zobaczymy jak to będzie… Napiszę jak się obudzę… xD

2 przemyślenia na temat “Pracujący weekend

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>